QUIZowisko weselne

Quiz może podstępnie kojarzyć się z oczekiwaniem wiedzy i solidnej dawki IQ od weselników. Nic z tych rzeczy! Przykazanie pierwsze brzmi: Zabawa weselna ma bawić i tego akurat przykazania nie będziemy łamać. Ten cały Quiz to po prostu spora kupa śmiechu i naprawdę świetna integracja. Bawią się wszyscy. Czasami kosztem uczestników… Jakieś ofiary muszą być.

Didżej weselny w roli prowadzącego zadaje pytania dwóm drużynom – każda ma po cztery osoby. Czyli razem ośmiu uczestników plus dziewiąty, na którym spoczywa odpowiedzialność za mierzenie czasu. Pytania są banalnie proste – bez obaw. Dzidzia w wózku sobie poradzi. Ale odpowiedzi zwisają uczestnikom albo z nich wiszą – jak kto woli. Jak to możliwe? Otóż każdy otrzymuje wygodny fartuszek z literką. Czterech uczestników – cztery różne literki. Pada pytanie – drużyna musi się ustawić w szeregu, tworząc „z siebie” odpowiedź. Sporo tu tłumaczenia, ale na szczęście jeszcze więcej radochy. Bo cieszą się wszyscy weselni goście.

FOTO www.bwphotography.pl / www.natrawie.com